Witam 15 sierpnia jade na rajd górski od Nowego Targu przez Bieszczady do Zamościa na roztoczy.Przywidywany koniec trasy na dzien 21(czwartek).Dziennie około 80km maxymalny odcinek w górach 90 natomiast ostatni dzien od przemysla do ZAmoscia 140 km. Spanie na polach namiotowych. Jesli ktos ma ochote sie przyłaczyc prosze o bezwzgledny kontakt. Pozdrawiam.
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
Czy ktoś ma doświadczenie w dalekich podróżach rowerem poziomym. Jak to jest z transportem roweru samochodem, samolotem czy pociągiem ? Dzięki za porady lub linki do stron www rosinski.adam@yahoo.de
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
W sobotę 9-08-08r rozpoczyna się ogólnopolski zlot kolarzy turystów w Kaletach.Jadę w sobotę rano z Wojkowic.Jest ktoś chętny z okolicy dołączyć do mnie?
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
Witam. Szukam towarzystwa (w grupie zawsze raźniej) na sobotnie lub niedzielne jednodniowe wypady rowerowe po okolicach Sandomierza a także wyprawy drogą Sandomierz - Tarnobrzeg - Stalowa Wola. Kontakt GG (9549110) lub skype (marcinmn.s)
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
Wybrzeżem na Mazury a wracając jeszcze Toruń na deser
Witam =], troche póżno piszę jak na taką wyprawę ale pomysł żyje w mojej głowie od 3 lat ale nigdy nie udało mi się go sfinalizować, temat toczy się na forum rowerowego Szczecina ale być może ktoś stąd będzie też chętny na taką wyprawę. Jak narazie jest nas 3, jedna osoba planuje dojechać tylko na Hel a druga na Mazury. Przydało by się powiększyć trochę ekipę im więcej osób tym lepiej się jedzie ;) nie widze przeszkód, żeby ktoś się dołączył w środku wyprawy to, że dla nas ma ona początek w Sz-n to nie znaczy, że ktoś nie może się dołączyć w Łebie, Helu czy Mazurach. Najbardziej mi właśnie zależy na drodze powrotnej bo zostałęm sam =( a nie chcę wracać pociągiem tylko wrocić rowerkiem i odwiedzić Toruń.
A teraz troche informacji:
Szukam chętnych na wycieczkę rowerową. Szczecin -> Hel -> Mazury -> ???? -> Szczecin. Mi zależy na tych dwóch miejscach na Helu nigdy nie byłem a chciałbym odwiedzić to miejsce i Mazury bo jak byłem ostatnio bardzo mi się podobało =D. Oczywiście w ???? można dorzucić jakąś dowolną miejscowość jestem otwarty na propozycje =]. Spanie pod namiotami na polach albo w lesie =D tak, żeby pieniążków jak najdłużej zostało ^_-. Myślałem, żeby w drodze powrotnej z Mazur zahaczyć np o Toruń ale jestem otwarty również na inne propozycje. Czas wyprawy hmmm tak długo na ile pieniążki starczą ale myślałem coś około 3 tygodni. Wyjazd zaplanowaliśmy już na 5 sierpnia ze Szczecina. Chciałbym też na trasie zrobić jakiś dłuższy postój w ciekawej okolicy, żeby pozwiedzać pobawić się etc.
Jeśli ktoś jest chętny serdecznie zapraszamy =D
Kontaktować się ze mną albo przez forum albo GG 454232.
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
Start 12.08 br. z Jeleniej Góry, na razie jest nas czworo, ale wiadomo, że w większym gronie zawsze raźniej :) Dzienny dystans max. 70km, więc wycieczka typowo rekreacyjna. Co do noclegów to połowa grupy będzie spac w namiocie, a druga połowa w schronisku/agroturystyce. W większości kuchnia polowa, ale do jakiegoś baru/restauracji/knajpy też pewnie wpadniemy. Przewidywany czas powrotu 19-20.08
Pozdrawiam Logan
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
No ludziska szukam rowerzystek, rowerzystów z Nowego Targu lub okolic, Zakopane itd. na krótkie jak na razie wyprawy jedno dniowe, trzeba się cosik wprawić dopiero. Jak coś pisać na gg :)
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
Początek sierpnia ewentualnie kilkudniowy wypad w drugiej połowie sierpnia w góry. Do tej pory robiłam samotne trasy po okolicznych (na marginesie: pięknych) terenach Odry. Teraz marzą mi się góry, ale chyba samotnie mam trochę pietra, więc jeśli ktoś chętny na takie wypady to czekam na info.
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
Poszukiwani chętni na wyprawę rowerową do Albanii + Czranogóry + Jugosławii, warunki namiotowo-przydrożnoknajpiane,
termin - nie do końca ustalony w granicach 11-25 sierpnia (2 tygodnie) noclegi: w namiotach, które wieziemy w sakwach (generlanie na dziko) lub w okolicznych restauracjach i gospodarstwach dojazd: (plan na dziś) lot na Korfu + prom powrót: pociąg z któregoś miast w Jugosławii
trasa: generalnie wzdłuż wybrzeża, na 70% zajedziemy do Tirany, na 90% do Dures, dziennie 60-100 km (zaleznie od trasy); a jak bardzo bedzie górzysice i duzo roweropchania to i po 30 km sie rozbijemy z obozem
kasa: koszty: samolot na Korfu + prom + pociąg z powrotem z terenu Jugosławi: około 850-900 zł, reszta zależy od stopnia w jakim zmaierza się pochłaniać napoje wyskokowe oraz obiady, z doświadczeń z poprzednich wypraw to: 5-40 zł dziennie (dzięki wspólnym obiadkom to naprawdę możliwe!)
kto jedzie: tacy co już jeździli po Ukrainie, Mołdawii, Rumunii i tacy co to co najwyżej do Słowacji wpadli, mega doswiadczenie rowerowe nie jest wymagane, zawsze się znajdzie ktoś kto pomoże rower naprawić, tempo dostosowujemy do najsłabszego danego dnia
wyszynk: parzocha i herba z rana, po trasie wpadanie do przydroznych knajp i sklepów, specjalne przystanki na tanie lody, wpsólne gotowanie wieczornej wyzerki w stylu berbelucha (sos z rzeczy, które własnie mamy pod ręką i w sakwach + zapychacz ryzowo kaszowy) a czasami nawet smazenie plackow ziemniaczanych w menazce
opierunek: gdzie tylko się da
atrakcje: piękne zjazdy, długie ambitne podjazdy po trasie, która nagle zmieni się w żwirówkę nagradzane na szczycie zimnym piwem i 10 minutami wzajemnych gratulacji, kapiele w arcyzimnych jeziorach, wieczór pieśni polskiej przy sliwowicy, nieustranne próby nawiązania kontaktu z autochtonami, zatrzymywanie się tam gdzie nam się zechce, picie komptu i miejscowych trunkow za "druzbu narodów" na schodach sklepów i podworkach miejsocwych bossów, masowanie łańcuchów a czasem nawet pleców, kapmingowanie bez skrepowania na szkolnych boiskach, w miejskich parkach, po ludziach i pod gwiazdami na skrawku drogi wystarczjąco płaskim by rozbić namiot, opowieści z poprzednich wypraw, codziennie arbuz a oprócz tego specjały kuchenne i tolerancja dla wegetarianizmu lub wstrzęmięźliwości alkoholicznej i najwspanialsze na swiecie uczucie gdy po powrocie do cywilizacji bierzesz prysznic we własnej łazience
Kraje Beneluksu, ew. inne propozycje w granicach 3000-4000 km. Chcę jechać na około miesiąc, pokonując dziennie 120-180 km. Wyjazd minimalnym kosztem, w 100% na rowerze. Jeśli nikt się nie dołączy najprawdopodobniej pojadę sam, wolałbym jednak jechać z jedną osobą towarzyszącą. Zainteresowanych proszę o kontakt: GG 1428888, mail: patryk.lodygaMAŁPAgmail.com.
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
Zapraszam na wyjazd w euroregion Pradziada - przepiękne okolice,trochę w górę i w dół,po drodze baseny termalne i troche ciekawych miejsc do zwiedzania - chciałabym wyruszyć 23,24.07.
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
Szukam towarzyszy do wyprawy j/w lub Skandynawia, Krym? Czas mam od ok. 8 sierpnia, wcześniej nie dam rady. Nie interesuje mnie Austria, Włochy, Chorwacja(byłem) Pozdrawiam
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
Wyjazd na Słowację w planach dzienny dystans 60 - max120 km, minimalny ekwipunek, spanie kwatery, oprócz jazdy chciałbym wyskoczyć na jakąś górkę;-) i wjechać na Kralovą Holę. Przebieg trasy: Spisz, Tatry Wysokie, Tatry Niżne, Słowacki Raj, Tatry Zachodnie, Mała Fatra, Orawa. Dysponuje urlopem od 26.07 do 17.08 za czego na wyjazd mogę przeznaczyć około dwóch tygodni. Jeśli jesteś chętny/chętna/chętni pisz.
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
zamierzam pod koniec lipca ok 24 lipca pojezdzic troche po górskich szlakach, interesuja mnie beskid sadecki jednakze moge sie dołaczyc do milej pojeżadzwki w innym ciekawym miejscu najelepiej jakies górki:D chciałbym rownież wspiac sie na jakis szczyc pieszo, jeżęli chodzi o styl podróżowania to XC czyli jak najmniej asfaltu. Piszcie
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<
19lipca zaplanowałam wycieczkę z Władysławowa przez Łebcz do Krokowej a potem do Rumi. Główny cel wycieczki to zwiedzanie zamków w Kłaninie, Sulicicach oraz w Krokowej. W krokowej planuje dłuższy postój by pokibicować uczestnikom mistrzostw w quadach. Tempo lajcikowe czyli ok 17km/h. Jeżeli ktoś byłby chętny proszę pisać mailowo bądź na gg.....zapraszam.
Kontakt: >>Zaloguj się aby zobaczyć szczegóły kontaktu<<