Warto przeczytać charakterystyki poszczególnych modeli na
stronie producenta. Ale wcześniej odpowiedzieć sobie na pytanie, do czego będą nam te sakwy potrzebne. Poszczególne modele różnią się nie tylko materiałem i konstrukcją, ale także pojemnością i wagą. Od niedawna wszystkie modele szyte z Cordury mają od wewnątrz dodatkową warstwę żywicy polimerowej, zapewniającej stuprocentową nieprzemakalność. Expert, Twist i Dry są zamykane przez rolowanie, co chroni ładunek przed wodą nawet po wywrotce w potoku. To się raczej w rekreacyjnej turystyce nie zdarza. Dlatego tu praktyczniejsze jest zamykanie ściąganym kominem i klapą, jak w modelu Classic. Tym bardziej, że komin pozwala znacznie zwiększyć pojemność sakwy. Klapa pozwala natomiast na upchnięcie pod nią podręcznych przedmiotów (np. odzieży używanej podczas jazdy) bez grzebania w środku sakwy. Klapy mają Expert i Classic, a do Twista można je dokupić. Ogromnie ułatwiają korzystanie z wyposażenia zewnętrzne worki, dopinane do sakwy. Nie wszystkie modele mają taką opcję.
Dry, wykonany z Securo 680, ma konstrukcję zgrzewaną. Modele szyte z Cordury mają szwy klejone. I to jest chyba najsłabszy element tych sakw. I jeszcze system mocowania. Bardzo praktyczny i prosty w montażu, ale... po maksymalnym skróceniu troczka regulacyjnego, przy naciąganiu górnych haków, dolny hak przycina poprzeczny pasek. Trzeba nabrać odrobiny wprawy (naciągać sakwę na początku skosem na zewnątrz) by tego unikać. Choć może nie warto skracać regulacji tak bardzo? Ale wtedy można zgubić sakwę podczas jazdy po wertepach (zdarzyło mi się dwukrotnie). Na wszelki wypadek można nieco bardziej podgiąć haki. Do kształtu litery U, zamiast fabrycznego zaokrąglonego V.
Używam zeszłorocznego modelu Classic (przód i tył, bez wora transportowego) i, mimo drobnych zastrzeżeń, jestem bardzo zadowolony. To, w moim odczuciu, najbardziej wszechstronny model w ofercie Crosso.