wyprawy,rowery
Rowerzyœci
Erfurt live Header8
Home
Erfurt live Header10 Erfurt live leer0

Forum społeczności rowerzystów
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
O:SPD a turystyka rowerowa (1 wejść) (1) Gości
W dół Odpowiedz Ulubione: 1
TEMAT: O:SPD a turystyka rowerowa
#998
Babencjaga (Użytkownik)
Fresh Boarder
Posty: 2
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SPD a turystyka rowerowa 3 Miesiąc temu Oklaski: 0  
Popieram Darka wypowiedzi, spd-i sprawdza sie na wyprawach.co do kolan sa pedalka taimy w ktory ustawiasz kat nigi jak chcesz, fakt ze drogieno i butki trzeba miec miekkie, najlepiej przed zakupem sie w nich przejsc
jedyny minus jest ze jak sa upaly to dyskonforcik sie zmnijesza jest strasznie goraca, ale ja mam bardzo przewiewne i daje rade.kiedys kupie sobie sandalki z platformami jedyne jakie widzialm to szimanowske, ale czekam kiedy beda tanszepozdrowka rowerkowe
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#999
Babencjaga (Użytkownik)
Fresh Boarder
Posty: 2
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SPD a turystyka rowerowa 3 Miesiąc temu Oklaski: 0  
Popieram Darka wypowiedzi, spd-i sprawdza sie na wyprawach.co do kolan sa pedalka taimy w ktory ustawiasz kat nigi jak chcesz, fakt ze drogieno i butki trzeba miec miekkie, najlepiej przed zakupem sie w nich przejsc
jedyny minus jest ze jak sa upaly to dyskonforcik sie zmnijesza jest strasznie goraca, ale ja mam bardzo przewiewne i daje rade.kiedys kupie sobie sandalki z platformami jedyne jakie widzialm to szimanowske, ale czekam kiedy beda tanszepozdrowka rowerkowe
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1026
borekd (Użytkownik)
Fresh Boarder
Posty: 1
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SPD a turystyka rowerowa 2 Miesiąc, 3 Tydzień temu Oklaski: -1  
fakt, że przyczyną bólu kolan są zbyt ciężkie przełożenia

ale druga przyczyną są najczęsciej źle wyregulowane bloki w butach...
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1123
clear (Użytkownik)
Fresh Boarder
Posty: 6
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SPD a turystyka rowerowa 2 Miesiąc temu Oklaski: -1  
Problem z kolanami to jest przy shimano bo tam zadnego luzu nie ma i noga siedzi bardzo sztywno.do zatrzaskow to polecam CrankBrothers pedaly.Wczesniej mialem shimano teraz juz 2 lata uzywam Crank i roznica w wygodzie jest naprawde duza.
Pozdrawiam
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
 
Ostatnio zmieniany: 2008/08/11 13:21 Przez clear.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1125
Blasiaczek (Użytkownik)
Junior Boarder
Posty: 37
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SPD a turystyka rowerowa 2 Miesiąc temu Oklaski: 0  
Na codzień śmiagam w zatrzaskach i pedałech TIME. Jak dla mnie świetne ale nie na 2 tygodnie kręcenia.
Na wyprawach wolę sandały, jedne lekkie adidasy. Daje to większą swobodę dla nogi a jeżeli kręcimy kilka dni pod rząd to wolę żeby stopy miały swobodę czego brakuje zatrzaskom pomimo luzów roboczych.
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1129
Marek (Użytkownik)
Senior Boarder
Posty: 73
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SPD a turystyka rowerowa 2 Miesiąc temu Oklaski: 11  
To kwestia subiektywna.
Niezależnie od producenta i systemu, regulacją mocowania progu w płycie buta i siły wypięcia można osiagnąć podobne efekty.
Nigdy nie jeździłem turystycznie na samych platformach. Jeśli mam okazję jechać na cudzym rowerze, irytuje mnie samoczynne przesuwanie się osi pedału w zagłębienie na środku stopy. Znacznie skuteczniej pedałuję, gdy oś jest pod przodem stopy. To gwarantowały mi kiedyś koszyki, a od kilkunastu lat SPD.
Zużyłem sporo butów o różnej konstrukcji i skończyło się na opcji dwóch par. Na wypady rowerowe zabieram typowo sportowe SPD, bardzo efektywne podczas jazdy i turystyczne, niskie buty na wibramie do chodzenia po jeździe. Sztywna podeszwa i stukające wcześniej czy później o podłoże progi turystycznych butów SPD nie ułatwiają chodzenia, a nawet stwarzają zagrożenie. Pośliźnięcie się _meta_lowym progiem na skale może być bardzo niebezpieczne. I nie trzeba do tego gór. Ostatnio wywinąłem orła, zeskakując z roweru na gładki granit przed kopalnią zabytkową w Tarnowskich Górach. Nawet głębokie osadzenie progów w protektorze nie daje gwarancji uniknięcia poślizgu np. na kamieniu. Turystyczny but SPD to rzecz uniwersalna. Podobnie jak semislick, scyzoryk, czy robot kuchenny, żadnej ze swych funkcji nie pełni naprawdę dobrze. Katowanie nóg przez wiele dni jedną parą butów ni to do jazdy, ni do chodzenia, można zaakceptować ze względu na redukcję wagi bagażu (druga para waży i zabiera miejsce), ale w moim odczuciu wcale nie trzeba. Wożenie tej drugiej pary sprawia znacznie mniejszy kłopot. Na dodatek w wypadku deszczu dobrze mieć wieczorem suchą parę.
Natomiast jazda w adidasach czy sandałkach na gładkich, często plastikowych platformach pedałów jest dla mnie do zaakceptowania tylko przy dojazdach do pracy lub na zakupy. I niech się nie oburzają cykloturyści, którzy w takiej opcji zjeździli świat. To rozwiązanie działa, odkąd przy rowerze pojawiły się pedały. Jest więc na pewno dobre. Ale przecież są lepsze . Dlatego zachęcam tradycjonalistów do eksperymentowania z SPD.
Natomiast przekonanie, że SPD niszczą kolana, to chyba jakiś mit. Być może przy agresywnej, sportowej jeździe, gdzie pedał się nie tylko pcha, ale i ciągnie tak jest, bo to oznacza nienaturalne obciążenie stawów. Ale przecież fakt posiadania SPD nie zmusza nikogo do ciągnięcia pedałów. W praktyce turystycznej SPD w zasadzie jedyne stabilizuje położenie nogi na pedale, co ułatwia jazdę i wyklucza "masaż" krocza rurą ramy czy łydek pedałami. A przy dużej prędkości na wertepach także niebezpieczne upadki.
Kolejny mit związany z SPD to "przywiązanie" do roweru. To był kiedyś problem szosowców dociągających na maksa troki koszyków. Przy niespodziewanym upadku kolarz i rower stanowili jedno. Klasyczny łamignatek. Sam to dawno temu kilkakrotnie przećwiczyłem, choć obyło się bez złamań. SPD po bardzo krótkim okresie adaptacji wypinamy odruchowo. A jak nie, przy upadku samo się wypnie, jak narciarskie wiązania.
Przypięcie się do roweru, wbrew pozorom, poprawia samopoczucie nawet na górskich zjazdach. I tych szybkich, na łeb, na szyję, i tych technicznych, w trudnym terenie. Daje pewność pełnej kontroli nad rowerem.
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góry Odpowiedz
Powered by FireBoardPobierz nagłówki ostatnich postów.
Erfurt live leer
Erfurt live unten Erfurt live leer Erfurt live unten
Narowerze.Info 2006-2007. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt Media o Nas Linki

Design by: Webdesign Erfurt