Jak dla mnie rządzą Włosi. Piękny kraj, mega gościnnych ludzi. Jak tam byłem, doszedłem do wniosku, że cały ten kraj można by objechać nie wydając ani złotówki

. Niemalże co dzień bowiem, spotykaliśmy ludzi którzy oferowali nam kolację, śniadania raz trafił nam się obiad, no i co dzień wino

Jeżeli chodzi o najmniej gościnne Państwa to trudno powiedzieć. Wiele osób kiepsko wyraża się np. o Austrii, ale raz zostałem ugoszczony właśnie w Austrii fantastycznie - prysznic, wieeeeelgaśna kolacja i śniadanie robione specjalnie dla mnie i kolegi. I raz nocowałem w Austrii w ośrodku jakimś młodzieżowym, co to dostaliśmy tam od księdza 10 euro, które nie chcieliśmy przyjmować, ale tak nalegał że nie moglismy odmówić
