Mieszkam w Kępnie, małym miasteczku na południu Wielkopolski. Mam 42 lata. Pracuję za biurkiem i jazda rowerem jest jedynym moim ulubionym sposobem na spalenie kilku kalorii i kontakt z przyrodą. Jeżdżę tylko rekreacyjnie na jednodniowe lub popołudniowe wycieczki, najczęściej o dystansie 40 do 100km. Dotychczas jeździłem sam, ponieważ nie mam w najbliższej okolicy znajomych, którzy też chętnie w taki sam sposób jak ja spędzają wolny czas. Może z czasem się to zmieni..? Marzy mi się w przyszłości udział w grupowej wycieczce kilkudniowej.