Pomysł nie jest zły.
Tu chodzi tylko o dodatkowe źródło wiedzy. Bo przecież sporo informacji o noclegach już znajduje się w sieci. Często jednak się zdarza, że nie są one aktualne. Nawet tam, gdzie powinny być, bo istnieje organizacja odpowiedzialna za ich odświeżanie.
Dzwoniłem ostatnio z trasy do przyjaciółki, żeby wyszukała mi w sieci informacje o schroniskach PTSM. Znalazła jeszcze sześciocyfrowe numery telefonów! Nawet w aktualnych przewodnikach pojawiają się informacje nieaktualne, bo autorzy korzystali z Internetu i nie weryfikowali danych w terenie. A przykro "waląc jak w dym" odkryć, że miejsce noclegu dawno trawą zarosło, lub nie jest już schroniskiem, tylko hotelem czy pensjonatem za znacznie większą kasę. Dlatego nie zaszkodzi w tej sprawie kolejne źródło informacji.
Nie sądzę, by właściciele pól biwakowych i campingów zalali taką portalową bazę danych swoją reklamą. Choć kto wie?... może kiedyś, gdy portal dorówna popularnością Onetowi?

A nawt gdyby tak było. Informacja byłaby aktualna i raczej wiarygodna (w interesie rzetelnego wizerunku właścicieli).
W bazie danych, oprócz lokalizacji i opisu standardu, powinien być także podany kontakt: numer telefonu, adres e-mail i strona
www. Ten zestaw danych stał się już chyba w naszych czasach standardem? To pozwoli zweryfikować informację przed pojawieniem się na miejscu i ewentualnie zrobić rezerwację.