ja uwazam ze zwrot "ciezkie rzeczy jada na przyczepce" jest z zasady bledny

nawiazujac do wozenia dziwnych rzeczy na przyczepce to ja wiozlem 3 metrowa drabine :]
jedna przyczepke polamalem.
uwazam ze wlasnie przez ciezkie rzeczy.
ukreca sie spaw w miejscu w ktorym widelki kolka przechadza w jedna rure ktora jest mocowane do tego pierdulka przegubowego.
wlasnie sie spakowalem na wyjazd do moldawii.
na przyczepce sa 4 sawky. ich podstawowa zawaroscia sa ubrania, spiowor i cos tam jeszcze

na rowerze mam dwie inne sakwy.
tutaj sa przewody, ladowarki i inne pierduly. butle z gazem, narzedzia rowerowe, _link_i i inne czesci zapasowe.
aha i dwa akumulatory zelowe.
w sumie nie wyobrazam sobie zaladowania na przyczepke dwoch akumulatorow z czego kazdy wazy ponad 2 kg.
oczywiscie nie sprawdzilem tego rozwiazania w praktyce

moge jedynie zalozyc ze przyczepka jest zaladowana lezej niz na poprzednich 3 wyjazdach i w zwiazku z tym powinna zachowywac sie lepiej.
zlikwidowanie tych plastikowych naciagaczy, siatek i innych materialow, mam nadzieje poprawi rowniez wlasciwosci toczne przyczepki. nie bede ciagnal za soba kolka w ktorym ciagle cos obciera i mnie hamuje
i na pewno podziele sie wrazeniami.
oczywiscie zdjec przerobione przyczepki do tej pory nie zrobilem :/