|
We wszystkich krajach Europejskich, w których byliśmy z mężem spotkaliśmy tylko gościnnych ludzi, nawet pomimo barier językowych. W Rumuni otrzymaliśmy nocleg i pyszny posiłek, na Węgrzech po zjechaniu z gór po przejechaniu błota po kolana pomoc i poczęstunek, na Łotwie kozie mleko. W każdym kraju gościnę w postaci noclegów posiłków i pogaduszek do późna. Pozdrawiam Iwona
|