
Kask ma głównie zalety. Jest w nim chłodno - dzięki szczelinom, głowa nie nagrzewa się od słońca - steropian, a upadek amortyzuje bardzo dobrze. Nie znam nikogo kto jeździł w kasku i z niego zrezygnował, a przeciwko wypowiadają się najczęściej Ci którzy z niego nie korzystali. Sama nie miałabym złamanego nosa i rozbitych na nim okularów, gdybym założyła go na krótką wycieczkę wiosenną po okolicy. Kask w tym czasie leżał sobie w szafie. Mam już trzeci i na wyprawach całkiem zapominam, że mam go na głowie.
Pozdrawiam