Witam wszystkich (to mój pierwszy post na tym forum).
Agson, jeżeli wyprawa szosą jest jednorazowym doświadczeniem, wystarczy zmienić opony terenowe na slicki (nie semislicki, to kiepski kompromis), założyć bagażnik i zakupić sakwy. Jeśli jednak planujesz częściej używać MTB do turystyki szosowej, wybierz te komponenty bardzo starannie.
Jednocalowe slicki stawiają bardzo mały opór toczny, ale pod obciążeniem wciąż się je do czegoś dobija i łapie kapcie. Po doświadczeniach z jednocalową Kendą Kontender i 1,75 calową Iguaną z Dębicy, męczę teraz slicki
1,5 Authora. I jeszcze trochę pomęczę. Mogę je z czystym sumieniem polecić. To stosunkowo tanie i bardzo żywotne opony.
Sakwy Ortlieb i nasze Crosso mają bardzo dobrą opinię wśród cykloturystów. Dodatkowym atutem Crosso jest cena. W porównaniu z produktami Ortlieb są o połowę tańsze. Do spokojnej turystyki polecam model Classic. Są uszyte z grubej Cordury, uszczelnionej dodatkowo żywicą, bardzo ergonomiczne i proste w mocowaniu.
To inwestycja na lata. Możesz dokupić także zestaw sakw przednich.
Bagażnik... właściwe nazwy już padły

. Ja poleciłbym jeszcze przedni lowrider Authora. Wybierając bagażnik, powinnaś zwrócić uwagę na solidność punktów mocowania i spawów. Kiepskie konstrukcje wcześniej czy późnej pękną. Bagażnik turystyczny powinien mieć dodatkowy profil na którym opiera się bagaż. Niektóre mają tylko rurki nośne. Możesz mieć kłopoty z montażem, jeżeli rama nie jest przystosowana do turystycznych celów. W moim wypadku z tyłu konieczny był adapter - samoróbka do montowania góry i gwintowanie otworów w hakach ramy do montowania dołu. Przedni bagażnik na dole trzyma się na dodatkowych stalowych opaskach.
Zamiast torby na kierownicę polecam "dupak". To kilkulitrowy patent zapinany w pasie. Szeroki i wygodny pas biodrowy nie męczy, a kręgosłup nie jest obciążony jak w przypadku plecaka. Jednocześnie pieniądze i dokumenty mamy cały czas przy sobie, a sprzęt elektroniczny (aparat, telefon) nie jest narażany na wstrząsy. No i rower nieco lepiej się prowadzi, jak bagaż na nim mamy nisko.
Przyczepka to dobra opcja przy bardzo dużej ilości bagażu, gdy sakwy na bagażnikach nie wystarczą. Odciąża ramę, ale dodaje kolejny punkt oporu tocznego i wydłuża nasz pojazd. To jest kłopotliwe szczególnie przy prowadzeniu roweru w tłumie i manewrach parkingowych.