Z odżywek to jedynie multiwitamina pluszcza do picia wieczorem, a tak to dużo owoców i coś ze słodyczy (głownie batony zbożowe, z musli), wieczorem obobwiązkowo miseczka ryżu bądź kuskusu

, w czasie jazdy woda do picia, czasami na postojacz jakiś sok, no i nic nie daje mi takiego kopa po przejechaniu 20 km podjazdu w upale jak zimne pepsi

. Choć kawę uwielbiam, to na wyprawach jej nie piję, tylko w domu

.