leer
Erfurt live Header1
Erfurt live Header8
Home arrow Forum
Erfurt live Header10 Erfurt live leer0

Forum społeczności rowerzystów
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
Odżywki na wyprawach rowerowych (1 wejść) (1) Gości
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: Odżywki na wyprawach rowerowych
#427
BRATek (Użytkownik)
Fresh Boarder
Posty: 15
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Odżywki na wyprawach rowerowych 7 Miesiąc temu Oklaski: 3  
Carlsberg jest jakos taki za bardzo wodnisty jak dla mnie, Tyskie co prawda najlepiej lubiane u nas w kraju, ale mi podchodzi średnio na jeża.

Jak byłem w Irlandii to non stop ze znajomymi sączyliśmy Guinnessy, ale takie piwa to już trzeba akurat lubieć. Wiecie, typowo ciemne, praktycznie niegazowane, mocno goryczkowate. Ale porządnie schłodzone coś pięknego
Te z marketów lane po 0,33l i kosztujące chyba niecałe 6zł w Polsce to nie to samo. Polecam natomiast 2 knajpki w samym centrum Krakowa na rynku. Prowadzone przez Irlandczyków, tam Guinness jest jak na wyspach

Wracając do wypraw - w czasie jazdy oczywiście żadnych Żywców nie podpijam, ale wieczorem na obozie, "na dobre spanie" zimne piwko jest jak znalazł czasem
A Żywca przy okazji chyba najłatwiej z polskich piw kupić za granicą.
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#429
ewita_p (Użytkownik)
Expert Boarder
Posty: 80
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Odżywki na wyprawach rowerowych 7 Miesiąc temu Oklaski: 4  
A może to ja źle zrozumiałam?
Ale woda mineralna na oczyszczenie nerek? To chyba jednak nie o ten "żywiec" Bartkowi chodziło

Carlsberg powiadasz..... i owszem, lubię.
Ale nie ma to jak takie zimne, lane z beczki, konsumowane w niepowtarzalnych klimatach wiejskich knajp
I do tego te ciekawe spojrzenia miejscowych bywalców. No, bo jak to? Niedziela, południe, a kobita zamiast w domu, zawijać rolady i kulać kluski, włazi do knajpy i popija piwo
Ale zawsze pełen szacuneczek

Wieczorem jednak wolę kieliszek czerwonego wina
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
 
Ostatnio zmieniany: 2008/03/14 09:13 Przez ewita_p.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#441
aronek (Użytkownik)
Senior Boarder
Posty: 41
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Odżywki na wyprawach rowerowych 7 Miesiąc temu Oklaski: 2  
a ja na wyjazdach ze znajomymi prawie caly dzien pijemy winko.
winko winko. zamieniona woda w wino.
na postoju winki.
z bidoniku winko.
do posilku winko lub piwko.
na kolacje winko musowo.
i rano na przeplukanie gardla tez winko
tak jak znajomi opowiadali. bo ja na tym wyjezdzie nie bylem, w grecji, winko w kartoniku bylo tansze niz woda mineralna.
wiec nawet zeby w winie myli.
probowali tez zupke chinksa ugotowac, ale byla paskudna i wiecej do tego pomyslu nie wracali.

ale to sie sprawdza w krajach gdzie wina jest duzo.
w krajach nadbaltyckich pija sie piwko lub cidra.
piwko oczywiscie najtansze, z supermakretu w plastikowej butelce 2 litrowej lub wiekszej

jest najlepsze na rower.

i oczywiscie regularnie juz w domu nalezy spotykac sie na brower zeby nie wyjsc z wprawy
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#443
dareksucharek (Użytkownik)
Senior Boarder
Posty: 44
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Odżywki na wyprawach rowerowych 7 Miesiąc temu Oklaski: 5  
Witam.
Po takiej ilości winka serdecznie zapraszam na wycieczkę do Lublińca na oddział odwykowy w tutejszym szpitalu.
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#444
ewita_p (Użytkownik)
Expert Boarder
Posty: 80
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Odżywki na wyprawach rowerowych 7 Miesiąc temu Oklaski: 4  
Brawo aronek
To musi być niezła jazda Muszę kiedyś spróbować.
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#445
aronek (Użytkownik)
Senior Boarder
Posty: 41
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Odżywki na wyprawach rowerowych 7 Miesiąc temu Oklaski: 2  
jazda jest normalna.
po prostu wszystko i tak zaraz wyparowuje, ale na postoju jest dobry humorek.

bo przeciez nie bedziemy pic wody... jak zwierzeta

i jakos jezdzimy tak od lat.

i uwazam ze nie ma co sie bawic w "polityczna poprawnosc" i wykazywac ze alkohol to samo zlo.

jakos co likend widze ludzi ktorzy jade na rowerach, zatrzymuja sie przy barze, pija piwko, albo dwa. wsiadaja i jada dalej.

i wiadmo ze jak sie siada w 3, 4czy 5 osob i do podzialu jest butelka wina, to efekt nie bedzie duzo silniejszy niz po wypiciu piwa czy dwoch. a tyle przecietny "turysta browerowy" wypija przy barze.

troche sprawa inaczej sie ma gdzie w krajach winem i miodem plynacych nie mierzy sie wina na butelki, a na 5 litrowe kanisterki

ktore zreszta albo sa wymienne, albo po prostu idzie sie do sklepu z kranikiem i nalewaja do twojego naczynka swiezego winka
normalnie raj na ziemi.

litr wina za 3, 4 czy 5 zlotych
woda mineralna naprawde niekiedy jest drozsza.
w serbii w subotnicy przy bazarku byl sklep z winami i pamietam jak dzis - niesamowicie dobre wino.
ile kosztowalo w przeliczeniu na PLN? 2,5!!!!!!! za litr
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góry Odpowiedz
Powered by FireBoardPobierz nagłówki ostatnich postów.
Losowe filmy
UnicyclingWyścig po Nowym JorkuPrzez AlpyNiewiarygodna jazda na BMXach
Erfurt live leer
Erfurt live unten Erfurt live leer Erfurt live unten
Narowerze.Info 2006-2007. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt Media o Nas Linki

Design by: Webdesign Erfurt