Myślę, że wypowiedzi aronka i obartka należy potraktować trochę z przymróżeniem oka

Nie sądzę, żeby tak się zachowywali podczas wypraw.
Swoją drogą, twierdzenie, że alkohol podczas jazdy szybko z nas wyparowywuje jest całkowicie nieprawdziwe. Po takiej ilości jak nasi koledzy opisują, człowiek robi się coraz słabszy, a jak na dodatek jest upał, to organizm wysiądzie bardzo szybko. Miałam okazję jechać z takim gościem, który na każdym postoju zaliczał duże piwo. Do dzisiaj nie wiem, czy i jak dojechał
Masz racje ponton, albo kierownica albo alkohol!
Ja tylko jedno małe piwko i to też nie zawsze.
A tak w ogóle, to miało być o odżywkach, a zrobiło się o używkach
