o kurcze.
pakownosc?
zreszta nie wazne.
bo moja odpowiedz na pytanie z tematu jest taka:
sakwy
i przyczepka
za 2 tygodnie sprawdze w praktyce rozwiazanie sakwy na przyczepce i mam nadzieje ze bede zadowolony bardziej niz z tych cholernych, niepraktycznych worow. glupich siatek i wiecznie o cos obcierajacych napinaczy i materialu ochronnego
ale z czajna zgodze sie w jednej kwestii.
jechanie z extrawheelem powyzej 50 to proszenie sie o klopoty
przy predkosci powyzej 60 przyczepka przejela kontrole nad rowerem.
a poniewaz na dosyc stromym zjezdzie byl na dole zakret i w zasadzie lyk przechodzil przez wadi. i juz widzialem jak po prostu spadem z drogi wprost w koryto wadi o ile nie trafie w ktorys z betonowych slupkow wyznaczajacych krawdze jezdni.
juz zaczynalem zbierac sie do modlitwy o to zeby juz ta przyczepka sie odpiela.
ale w koncu hamulce zdolaly zmniejszyc predkosc roweru do poziomu w ktorym odzyskuje sie kontrole nad kierunkiem jazdy.
moze przydalaby sie mozliwosc awaryjnego "odstrzelenia" przyczepki?
