hej ja spędziłem majówkę na suwalszczyżnie i litwie , samotnie pedałując przez 5 dni,było super,jeden dzień tylko padało, a tak to sobie do siebie pogadałem

wieczorkiem kolacyjka i śmieszny papierosek, tereny po których pomykałem to sama bajka i miodzio dla rowerkoicza ,ludzie mili,samotne wypady też mają swoije uroki,pozdrawiam Darek,ps nie wiem jak załączyć zdjęcia??????
