Ehh...widze, że już mamy naprawdę sporo rowerzystów z Wrocławia. Pewnie wiele razy mijaliśmy się na trasie i nawet o tym nie wiedzieliśmy

Tomaszu, kurcze mieliśmy wymyśleć jakiś znak, powitanie rowerzystów naszej społeczności. Już mam nawet pomysł - lewa ręka pięścią do piersi i potem otwarta ręką machnąć ;D albo sama lewa pięść podniesiona do góry, no musimy coś wykombinować, żeby było wiadomo, że to swój człowiek jedzie
