To rzeczywiście była ciekawa propozycja. Szkoda, że nic z tego nie wyszło, tym bardziej, że było z Twojej strony aż takie zaangażowanie w organizację tej wyprawy. Ale wiesz jak to życiu....różne są przyczyny, często niezależne od nas, że nasze plany ulegają zmianom. Sama tego w tym roku doświadczyłam. Miała być piękna, długa trasa...niestety, pozostała w marzeniach

Ale wierzę, że została ona tylko na jakiś czas odłożona. Myślę więc, że i proponowana przez Ciebie wyprawa dojdzie w końcu do skutku.

Może wiosną???
Jestem zainteresowana tą piękną trasą, więc z pewnością będę śledzić ten temat.

I, kto wie........
Pozdrawiam