leer
Erfurt live Header1
Erfurt live Header8
Home arrow Forum
Erfurt live Header10 Erfurt live leer0
Menu
Home
Wyprawy NaRowerze.Info
Wyprawy rowerzystów
Galerie użytkowników
Baza rowerzystów
Rowerowe Filmiki
Mapy
Rowerowa Mapa Polski
Kalendarz wydarzeń
Porady
Artykuły
Forum
Gry

Forum społeczności rowerzystów
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
O:Zabezpieczenie rowerów...na noc. (1 wejść) (1) Gości
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: O:Zabezpieczenie rowerów...na noc.
#2081
Roberto (Użytkownik)
Expert Boarder
Posty: 103
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Zabezpieczenie rowerów. 1 Miesiąc, 1 Tydzień temu Oklaski: 1  
aronek napisał:
już widzę jak zdejmujesz ortlieba w 5 sekund, kiedy na bagażniku leży namiot spięty na krzyż 2 gumami z haczykami, kolejna trzyma statyw. a jeszcze inna parę innych pierduł.
dostanie się do zapięcia sakw jest tak wygodne, że na pewno zajmie ci to więcej niż 5 sekund.
nie wspominając o tym, że dalej musisz lekko sakwę unieść, żeby ją zdjąć, a czego nie zrobisz nie pozbywając się wcześniej namiotu.


I tu sie mylisz bo sa bagazniki, ktore maja niezalezne mocowanie dla sakw i niezalezne dla np. namiotu. Sam mam taki i sobie go chwale.
 
Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#2082
Roberto (Użytkownik)
Expert Boarder
Posty: 103
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Zabezpieczenie rowerów. 1 Miesiąc, 1 Tydzień temu Oklaski: 1  
aronek napisał:
..., że w nich masz pieniądze, aparat fotograficzny, odtwarzacz mp3, telefon i pełno innych skarbów,

Pieniadze zawsze trzymam przy sobie poodbnie jak aparat foto i telefon a "cuda" jakim jest odtwarzacz mp3 nigdy nie mialem i ani mysle go zabierac na jakakolwiek wyprawe. A inne "skarby" te najwieksze to namiot, spiwor, kuchenka czyli to bez czego nie sposob przezyc na odludziu.
 
Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#2084
aronek (Użytkownik)
Senior Boarder
Posty: 57
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Zabezpieczenie rowerów. 1 Miesiąc, 1 Tydzień temu Oklaski: 1  
ty naprawdę nie rozumiesz co napisałem? czy tylko udajesz?
po pierwsze - co z tego że masz niezależne mocowanie sakw, czyli na rurce parę cm niżej niż poziom bagażnika, skoro cały majdan leżący na bagażniku, zwisający z niego po bokach i za nim dokładnie zasłania dostęp do zaczepów sakw.
do tego bagaż nie leży luźno na bagażniku. sakwy wystają ponad poziom bagażnika i leżący w poprzek bagażnika namiot je dociska i uniemożliwia ich uniesienie żeby odczepić haki na których wisi, choćby miały nawet osobne rurki na których są zaczepione
jak na tym zdjęciu

a po drugie nie pytam się gdzie nosisz pieniądze, tylko komunikuje że w mniemaniu różnych typków spotykanych po drodze w sakwach masz nie wiadomo jakie skarby, a nie dyskutuje o tym czy rzeczywiście te skarby tam masz.

i dodam trzecie. wożąc wszystko ze sobą, po kieszeniach, torbach na pasie, torebkach na szyi tylko ułatwiasz zadanie napastnikowi.
i zanim wyprodukujesz bzdurnego posta o tym jak to ty nie zabezpieczasz pieniędzy, to poczytaj opowieści o napadach na turystów w takim La Paz, gdzie na nic zdały się zaszyte kieszenie w spodniach, ukryte kieszonki w paskach od spodni, torebki na szyje. wszystko znaleźli. a jak trzeba to będziesz więziony i tydzień, aż po podaniu pinu do karty kredytowej wyciągną wszystkie możliwe pieniądze. i będziesz miał szczęście jak ciebie nie zabiją na koniec.

z tego punktu widzenia zabezpieczenie roweru traci sens, bo jak ci przystawia nóż do pachwiny to sam im oddasz kluczyk do zapięcia swojego roweru!
 
Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#2128
ignacy.w (Użytkownik)
Fresh Boarder
Posty: 17
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Zabezpieczenie rowerów. 1 Miesiąc temu Oklaski: 3  
Stary... Zmień okolice w których podróżujesz na rowerze...
 
Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#2131
aronek (Użytkownik)
Senior Boarder
Posty: 57
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Zabezpieczenie rowerów. 1 Miesiąc temu Oklaski: 1  
@ignacy.w
tylko nie bardzo rozumiem do kogo to piszesz.
bo ja w boliwii nie byłem.

więc mogę pomyśleć, że piszesz to do Roberto, bo on musi podróżować przez bardzo niebezpieczne rejony, skoro musi zabezpieczać rower.

w tym roku byłem dwa razy po 2 tygodnie i jeszcze dwukrotnie na łikendy
na pierwszym dwutygodniowym wyjeździe ANI RAZU nie zapieliśmy rowerów na noc, czy też w miejscu gdzie je zostawialiśmy.
np przy restauracji, po czym wsiadaliśmy w taksówkę i jechaliśmy na 5 godzin w cholerę.

na jednym z dwóch wyjazdów łikendowych zdarzyło zapiąć rower na noc. ale też była taka noc gdzie nie zapieliśmy.

na drugim łikendowym nie zapinaliśmy

a drugi wyjazd dwutygodniowy, miał tylko 2 noclegi na których część rowerów została zapięta na noc

więc chyba podróżuje w bezpiecznych okolicach. to roberto chyba powinien zacząć jeździć gdzieś indziej, bo tam gdzie jeździ muszą strasznie kraść
 
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Ostatnio zmieniany: 2008/12/04 10:34 Przez aronek.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#2171
Marek (Admin)
Admin
Posty: 140
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Zabezpieczenie rowerów. 1 Miesiąc temu Oklaski: 6  
Ignacy.w, niezaleznie od tego dla kogo jest Twoja rada, mocno zawęża wybór celów, więc trudno traktować ją serio. Tym bardziej, że nie ma tu reguł. Aronkowi się w Maroku powiodło, a znajomi wrócili stamtąd oskubani przez nożowników i zszokowani metodami pracy lokalnej policji. Ja zostawiłem kiedyś na ruchliwej ulicy mojego miasta nie zapięty (przez roztargnienie) dobrej klasy rower i po czterdziestu minutach zastałem go w tym samym miejscu. Co nie znaczy, że Polska dorównała Szwecji.
Najlepiej przyjąć, że jeśli nas nie okradziono, to nie znaczy że jesteśmy w bezpiecznym rejonie, tylko że mamy szczęście. A rozsądek nakazuje zapinać rower. Nawet kiepska _link_a za parę złotych wymaga odrobiny dłubania i eliminuje znaczną część potencjalnych złodziei. Dla fachowca który się specjalizuje w kradzieżach rowerów i tak niewiele blokad stanowi problem (a te które stanowią sporo ważą). Ale takich kolesiów spotkać nieco trudniej.
Czasem jednak działam wbrew rozsądkowi. W małych miejscowościach na zachodzie czułem się niezręcznie manipulując pod sklepem sprężyną. To przecież okazywanie miejscowym braku zaufania. Podobnie rzecz wygląda w Polsce. Kiedyś tłumaczyłem się nawet, że jestem z miasta i taki mam nawyk, bo staruszek który mi się przyglądał zapewnił, że u nich się nie kradnie. I wyraźnie było mu przykro. Szybko zacząłem więc ograniczać stosowanie _link_i tylko do dużych, ruchliwych miejscowości. Tym bardziej, że _link_a i tak chroni tylko ramę i jedno z kół. Drugie koło na szybkozamykaczu i podobnie mocowana sztyca oraz bagaż są w zasadzie do wzięcia.
Raz nawet przydarzył mi się wypadek nie związany z kradzieżą, ale dość niebezpieczny. Ktoś dla żartu odpiął mi fajki hamulców od dźwigni. Przed wjazdem na ulicę uchronił mnie refleks i hamowanie nogami. A przecież trudno wciąż zabezpieczać i odbezpieczać każdy detal roweru w obawie przed czymś w istocie mało prawdopodobnym.
 
Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góry Odpowiedz
Powered by FireBoardPobierz nagłówki ostatnich postów.
Losowe filmy
Manali LehMTB w Tatrach na Słowacjitomki 2Tajlandia - wyprawa rowerowa
Erfurt live leer
Erfurt live unten Erfurt live leer Erfurt live unten
Narowerze.Info 2006-2007. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt Media o Nas Linki

Design by: Webdesign Erfurt