|
Co do masztów aluminiowych to nie wiem. Aluminium jest dobrym przewodnikiem. Na pewno siedząc w namiocie podczas burzy lepiej jest nie dotykać _meta_lowych części (dotyczy też szpilek).
O ile pamiętam ze szkoły, to newralgicznym miejscem są zakończenia drutów/prętów/masztów, bo wokół nich zakrzywiają się linie pola magnetycznego. Maszty namiotów są jednak często zakończone plastikowymi nakładkami.
Wiadomo, że w czasie burzy lepiej być w budynku chronionym odgromiaczem, lub w samochodzie.
Jednak z największym prawdopodobieństwem, piorun będzie wybierał najwyższe punkty w terenie.
m.
|