W mojej glowie sie zrodzil wspanialy pomysl, jade do dziczy!!

na Mazury mi trzebaaa. Pociagiem do mikolajek tam wyjezdzam z wagonu i na Krutyń cisne - 8km moze. Za mlodu tam bylem...piknie...przekimam sie na jakims polu...albo sie gdzies skitram

a potem bede zwiedzal Kraine Wielkich jezior Mazurskich.
Dzisiaj namiot qpilem w Decathlonie

(2ka jedynek nie bylo) ciezki 3,4 kg ale fundusze mnie ograniczaja, zapakuje sie w plecak i cisne, butli nie biore i wogole tylko to co potrzeba zadnych sakw. Jak rozloze namiot to moge go zostawic...najwyzej ktos ukradnie namiot, karimate i spiwor

...wbijam pojde do jakiegos schroniska czy agro na jedna noc i wroce;/
Jakby sie komus nudzilo i tez aqrat chcial poplywac na Mazurach to droga wolna. A moze ktos mieszka w rejonie Ruciane Nida, Mikolajek, Olsztyn moze? Ja tam sie zamierzam w ciagu tygodnia wybrac!!!