Dziękuję za poinformowaniu o komentarzu.
Uzupełnij ten formularz i kliknij w przycisk by przetworzyć raport.
Skomentuj kwestię
Wystawiony przez Ela, z 08-06-2008 19:52, , Gość
1. 400 km
Robi wrażenie...ja wcale Ci się nie dziwię. Jeżdżąc w ubiegłym roku znana byłam z tego, że gdzie nie wjechałam, tam po prostu weszłam. Ale kiedys się uparłam i sama sobie chciałam pokazac, że potrafię. 115 km od poziomu morza na 1413m (Cypr). 9 godz.wjechałam, naprawdę wjechałam, chociaz zdawało mi sie , że mi pompka wystrzeli w orbite z wysiłku. W zasadzie problem polegał nie tyle na mojej kondycji, co na...korbie roweru. Wymieniłam korbę i dzis na takie górki wjeżdżam spokojnie. Zostały jednak wspomnienia tego okrzyku satysfakcji na górze. Ja Ci gratuluję i życzę powodzenia.