| Napisany przez Tomek, z 10-02-2008 08:08 |
| Średnia ocena użytkownika |
(0 głos) |
|
|
|
Postanowiłem zostać blogerem. No bo chyba nie blagierem.Nie, jeśli chodzi o sprawy rowerowe. Wczoraj rozpocząłem sezon AD 2008.Wycieczka znanymi mi trasami z Wałbrzycha do Czech, potem jakieś tam pętelki. Wyszło 84,9 km. Pogoda piękna. Zupełnie jak na początku kwietnia. Ubrałem się ciepło jak eskimos, trochę się zgrzałem. Ale lepiej się trochę zgrzać niż byc przewianym na amen.Rower po generalnym remoncie szedł jak zyletka. Tylko nowy licznik miał swoje fochy.Ale jakoś go udobruchałem.Jazda super, asfalcik suchutki, tylko w oddali majaczyły lekko zaśnieżone szczyty Gór Kamiennych ( np. Wielki Stożek ) i G.Wałbrzyskich ( np. Dzikowiec). Dziś też szykuję się do przejażdżki, bo pogoda do tego zachęca.Wyjazd w okolice Ślęży ( choc ja wolę tę górkę nazywać Sobótką...).
Poleć znajomemu ten artykuł... Ostatnie uaktualnienie: 10-02-2008 08:08
Komentarze użytkowników (3)
|
|
|